ale to co teraz zobaczycie, przejdzie wasze najśmielsze oczekiwania i fantazje. czytajcie.
tekścior:
Przyszedł chłopak, do spowiedzi, ksiądz w konfesjonale siedzi;
w imię Ojca, Syna, Ducha, niech ksiądz tej spowiedzi słucha;
piosenka zapowiada się niewinnie. możecie sobie pomyśleć, że jest to pieśń religijna, opowiadająca o zaufaniu do boga i tak dalej... nic bardziej mylnego, moi drodzy.
- nie ja zgrzeszyłem nie proszę księdza
tutaj chłopak - bohater tejże piosenki, ze skruchą wyznaje, że zgrzeszył. jest mu bardzo wstyd. myślę, że powinniśmy brać z niego przykład - iść do spowiedzi i wyznać wszystkie swoje grzechy. nawet te najbardziej wstydliwe.
- ależ chłopcze, rzeknij słowo, całowałeś dziewczę w czoło;
- nie proszę księdza, troszeczkę niżejchłopak wyspowiada się z całowania dziewczyny, jednak boi się przyznać, gdzie ową dziewczynę całował. jest to dosyć nużąca postawa, gdyż ksiądz musi marnować swój cenny czas na głupie zgadywanki. mimo wszystko, doceniajmy tego chłopaka, nie każdy jest tak odważny jak on.
- ależ chłopcze, ty psiajucho, całowałeś dziewczę w ucho;
- nie proszę księdza, troszeczkę niżejksiądz nie przerywa zgadywanek. pada tutaj słowo "psiajucha", które, jak wiadomo, jest niewulgarnym przekleństwem (coś jak "ty cholero"). wiecie, że prawdopodobnie pochodzi ono z gwary... bydgoskiej? ano, teraz już wiecie. waligurnia bawi i uczy.
- ależ chłopcze, to rozpusta, całowałeś dziewczę w usta;
- nie proszę księdza, troszeczkę niżej
ksiądz niewątpliwie mało wie o życiu. kto spowiadałby się z całowania drugiej osoby w usta? no cóż, najwyraźniej ksiądz myślał, że owy spowiednik jest tak grzeczny i uważa pocałunek w usta za coś złego. nie oceniam.
- ależ chłopcze, nie przeżyje, całowałeś dziewczę w szyję;
- nie proszę księdza, troszeczkę niżej
ksiądz powoli nie wytrzymuje, o czym świadczy użycie słów "nie przeżyje". można nawet powiedzieć, że chce skrócić swoje życie, znudzony zagadkami spowiednika.
- ależ chłopcze, zdaje mi się, całowałeś dziewczę w cysie;
- nie proszę księdza, troszeczkę niżej
jak widzimy, ksiądz używa, hmmm... gwary młodzieżowej? świadczy o tym użycie słowa "cysie". oczywiście, owe "cysie" to inaczej piersi. ten ksiądz jest "na czasie"! wow! godne podziwu!
- ależ chłopcze, to występek, całowałeś dziewczę w pępek;
- nie proszę księdza, troszeczkę niżej
teraz mam problem. co jest występkiem? całowanie dziewczyny w pępek? czy może zmuszanie księdza do dalszego zgadywania? myślę, że każdy ma prawo interpretować to na swój własny sposób.
- ależ chłopcze, rozgarnięty, całowałeś dziewczę w pięty;
- nie proszę księdza, troszeczkę wyżej
nie sądzę, żeby ten chłopak był rozgarnięty. gdyby był rozgarnięty to nie przychodziłby do księdza z jakimiś, kurwa mać, zagadkami. od razu powiedziałby o co chodzi, a nie bawił się w zgadywanki.
- ależ chłopcze, to obłuda, całowałeś dziewczę w uda;
- nie proszę księdza, troszeczkę wyżej
"Obłuda to nieetyczne, fałszywe, nieszczere, dwulicowe postępowanie, podejmowane jedynie ze względu na zewnętrzne formy lub korzyści"
już nic więcej nie powiem, bo nie mam pojęcia, gdzie tu jest obłuda... chociaż, czekajcie, może całowanie kogoś w uda to obłuda? (to się nawet rymuje)
czy ten tekst wyśmiewa księży, którzy każde zbliżenie traktują jako nie wiadomo jaki grzech? prawdopodobnie tak
- ależ chłopcze, takie rzeczy, całowałeś dziewczę w plecy;
- nie proszę księdza, troszeczkę niżej
*przysypia* kiedy on się w końcu domyśli...
- ależ chłopcze, bo cię GWIZDNĘ, całowałeś dziewczę w pizdę;
*budzi się* nareszcie!!
oto finał całej piosenki - ksiądz w końcu zgaduje, że owy chłopak całował swą dziewczynę w... hihi p*zdę c*pę miejsce intymne;DDDD
i to jest bardzo śmieszne.
a tego księdza podziwiam za cierpliwość
nie, do widzenia, nie dostaniesz rozgrzeszenia!
NO I PRAWIDŁOWO! TEŻ BYM NIE DAŁA ROZGRZESZENIA! I JUŻ NIE CHODZI O CAŁOWANIE W PIZDĘ, TYLKO O TRUCIE TEMU KSIĘDZU DUPY I MARNOWANIE MU CZASU!! TFU!
teledysk:
nie ma. może to i dobrze.
jednak, gdy przemierzałam zakątki yt znalazłam to coś:
https://www.youtube.com/watch?v=CdrpoPmQ7pY
a wy spytacie mnie, dlaczego nie lubię oczepin na polskich weselach i uważam je za straszny cringe.
jak to oglądałam, to bałam się, że rodzice wejdą mi do pokoju. trudno byłoby się z tego wytłumaczyć.
ciekawostka:
ta piosenka jest dosyć stara, ale nowsze zespoły/ młodzi artyści disco polo ją coverują.
eeeeeeeeeeeeee... mam nadzieję, że jakoś wytrzymaliście do końca i że wam się podobało.
pozdro i z fartem mordunie
To ja tu na spowiedzi wszystko mówię jak krowie na rowie, a ten każe księdzu zgadywać. Tak nie wolno! :<
OdpowiedzUsuńkiedyś zrobię tak jak chłopak z piosenki
Usuńtylko, że ja spytam "jak nazywa się bazyliszek z brazylii?" i ksiądz będzie zgadywać
Ja każę księdzu zgadywać, w jakie gry grałam.
Usuńty się lepiej spowiadaj z tego, że miałaś mi kupić mirindę....... i nie kupiłaś.....
UsuńJa kupię, jak będzie okazja!
Usuńto dobrze, czekam!!
Usuńa tam nie ma na koncu ze w reke?
OdpowiedzUsuńja chyba jakas nienormalna jestem, ale czesto nie zaluje za np. uzywanie wulgaryzmow i robie to, choc w regulce jest ''za wszystkie grzechy serdecznie zaluje i chce sie szczerze poprawic''. wiec czy w tym momencie oklamuje ksiedza?