hej
zaczęło się lato, a co za tym idzie, jest coraz cieplej i fajniej
jednak coś nie daje mi w pełni cieszyć się latem
coś, czego bardzo się boję
wiecie, co to takiego?
.
.
.
.
chrabąszcze.
wylatują zazwyczaj ok. 21:00. brzęczą i wplątują się we włosy (na szczęście nigdy mi się nie wplątały)
są obrzydliwe i okropne.
nie wychodzę wieczorem z domu, bo tak się ich, kurwa, boję.
naprawdę.
JAK JA ICH KURWA NIENAWIDZĘ.
Ja takiego jeszcze nigdy nie spotkałam, może zapach siarkowodoru unoszący się nad Wysypiskiem je odstrasza.
OdpowiedzUsuń