poniedziałek, 28 maja 2018

recenzja: mięsa siostry marii

witajcie!
bez zbędnego przedłużania: zapraszam was na recenzję książki pt. "mięsa siostry marii" 
zazazazaczynajmy!!

"mięsa siostry marii" to bardzo popularna książka. jeśli czytaliście recenzję "ciast siostry anastazji" to pewnie wiecie, że są to książki z tej samej "serii". powieść dotyczącą mięs również możecie znaleźć w każdej księgarni, kiosku, a nawet na poczcie. dzięki tej wspaniałej powieści możemy odkryć niezwykłe tajemnice mięsa. pewnie myślicie sobie teraz: cóż to za tajemnice? dowiemy się z czego wykonane są parówki?
otóż nie.
dzięki tejże książce poznamy wiele doskonałych przepisów, właśnie z wykorzystaniem wszelakiego mięska. rozbawiona twarzyczka siostry anastazji zachęca do sięgnięcia po te wyśmienite dzieło. przepisy zawarte w tej, jakże mistycznej i genialnej księdze, są różnorodne i doskonałe. znajdziecie tam pomysły na każdą chwilę. nie wiesz co zrobić na obiad? a może niedługo masz komunię swojego dzieciaka i nie wiesz jakie żarcie podać? sięgnij po tę książkę! ona rozwiąże wszystkie twoje problemy, związane z brakiem pomysłów na jedzenie.
mówiąc krótko: to tzw. "must have" ("musisz mieć") każdej kucharki i nie tylko!

plusy: 
duży wybór zajefajnych dań mięsnych
+ przyjemna i miła lekturka
+ dania nie są zajebiście zaawansowane
+ no, pyszne to jest, po prostu

minusy: 
- jak jesteś wege to nie dla ciebie

to tyle,
thx for everything


4 komentarze:

  1. Uważam książkę za mało profesjonalną, brakuje mi potraw z kota! :<

    OdpowiedzUsuń
  2. to nie sa pewnie przepisy tej uroczej staruszki, tylko reklamuja je jej twarza. ;(

    OdpowiedzUsuń