dzisiaj coś ambitniejszego (ha, ha. no. na pewno.)
nauczmy się mówić po angielsku.
UWAGA! autorka bloga nawet nie stara się być zabawna w tym wpisie, ale nie stara się też za wszelką cenę zostać przemądrzałą korepetytorką, która uważa, że dzięki jej radom każdy zacznie płynnie bajdurzyć po angielsku.
to, że mi sprawdziły się te sposoby, nie oznacza, że tobie też muszą. aczkolwiek mam nadzieję, że ktokolwiek skorzysta i przetestuje. są dosyć oczywiste i mało kreatywne, ale może komuś się to przyda. no. dziękuję i zapraszam do dalszego czytanka.
dobra, a teraz powiedźcie mi: kto z was nie ma angielskiego w szkole?
na pewno każdy ma
ale często z tym angielskim w szkołach bywa tak, że nauczycielki średnio umieją czegokolwiek uczniów nauczyć i trzeba radzić sobie samemu
szczerze mówiąc, ja nigdy jakichś problemów z tymże językiem nie miałam, ale było to dla mnie dosyć sporym szokiem, gdy w czwartej klasie "wrzucono" mnie do zaawansowanej grupy, gdzie nauczycielka mówiła praktycznie cały czas po angielsku, a przerażone dzieciaki nic nie rozumiały xDD
wtedy trochę się zniechęciłam do nauki tego języka, ale zaczęłam chodzić na korepetycje i cóż, zrozumiałam te "nowe, trudne rzeczy" i baardzo polubiłam angielski
teraz jestem mile zaskoczona tym jak sobie radzę z tymże językiem
oczywiście, nie opanowałam go do perfekcji i popełniam błędy, jak każdy zresztą, ale używanie tego języka jest dla mnie przyjemnością, a nie przymusem
więc... jak uczę się angielskiego? czytajcie!!
ps. nie będę pisała tutaj o takich "standardowych" metodach nauki, typu powtarzanie z lekcji na lekcję. no błagam was, jeszcze czego?
1. filmiki zagranicznych youtuberów
wow, nikt się nie spodziewał, że to się tu znajdzie.
jeśli chodzi o zagranicznych youtuberów to macie sporo do wyboru. lubisz pranki?
2. piosenki po angielsku
w sumie to chyba nie muszę tłumaczyć na czym to polega. po prostu słuchasz piosenek, które są w języku angielskim. polecam czytać tłumaczenia do nich - dzięki temu wiecie o czym jest dany utwór i poznajecie nowe słówka. a, no i jeszcze jedno: jak wiecie o czym jest dana piosenka to nie strzelicie przy kimś głupoty, mówiąc, że np. "gucci gang" to piosenka o miłości.
3. seriale/filmy po angielsku
tutaj też nie trzeba tłumaczyć. polecam oglądać filmy i seriale z napisami.
4. książki po angielsku
czytanie książek po angielsku jest super, naprawdę! polecam książki z wydawnictwa penguin readers. jak ktoś lubi czytać i przy okazji chce pouczyć się angielskiego to serio, polecam ten sposób.
i od razu mówię - nie musicie od razu czytać jakichś skomplikowanych, grubych ksiąg pisanych takim językiem, że nawet po przełożeniu na polski nikt by nie zrozumiał. zacznijcie od czegoś prostego!!
5. różne aplikacje i gry
znajdziecie mnóstwo aplikacji i gier, które pomagają w nauce języka angielskiego. jedną z nich jest duolingo. polecam też tę stronę!
6. pisanie z obcokrajowcami
to jest superowe. uwielbiam pisać z ludźmi z innych krajów. polecam aplikację hello talk, gdzie możecie poznać naprawdę świetnych ludzi z całego świata.
7. MEMY
ja nie żartuję. wiecie ilu słówek nauczyłam się z zagranicznych memów? w cholerę dużo! polecam!!
8. fiszki
na pewno wiecie czym są fiszki. możecie zakupić je przez internet lub wykonać je samemu. naprawdę fajne i użyteczne, można wiele się nauczyć.
9. rozmawianie po angielsku dla beki (?)
rozmawianie ze znajomymi po angielsku bez żadnego konkretnego celu. po prostu w trakcie rozmowy zaczynacie coś bajdurzyć po angielsku i macie bekę. można się pośmiać, ale też pouczyć. fajne.
10. pinterest!
znacie taką stronę internetową jak pinterest? jeśli nie znacie to musicie poznać, bo ta strona kompletnie zmieniła moje życie... fajne obrazki, ładne, ale też użyteczne. wystarczy, że wpiszecie coś w stylu english learning i macie mnóstwo obrazków, które pomogą wam w nauce tego języka. polecam serdecznie!!
mam nadzieję, że ktoś skorzysta z tych rad. może nie są jakieś wybitne, odkrywcze i wymagające, ale może komuś pomogą.
znacie jeszcze jakieś fajne metody? napiszcie w komentarzach!!
z fartem ziomeczki
Chyba konto na pintereście w końcu mi się do czegoś przyda. xD
OdpowiedzUsuńja w ogóle bardzo lubię siedzieć na pintereście i przeglądać różne ładne rzeczy. wolę pinteresta od tamblera, serio
UsuńJakiś czas temu ja i parę osób z klasy braliśmy udział w takim konkursie z angielskiego, w którym trzeba było odgadnąć jakieś tam słówka i uzupełnić nimi zdania... trochę ciężko, bo często nie wiadomo o co chodziło. Jedno akurat było totalnie oczywiste: paragon. Tylko jak to jest, kurde, po angielsku? Po konkursie okazało się, że wszystkim wyleciało z głowy. Jeden z chłopaków powiedział, że dzień wcześniej widział mema, na którym to było. I tak ZAPOMNIAŁ.
OdpowiedzUsuńMemy to jednak najlepszy sposób na naukę. Polecam.
aż mi się przypomniało jak na egzaminie gimnazjalnym nie wiedziałam jednego słówka, więc napisałam jakąś głupotę i później okazało się, że jest dobrze XD
Usuńa memy wiadomo, bawią i uczą.
A co do pisania z obcokrajowcami, to pisanie z arabskimi fuckboyami się liczy? :p
OdpowiedzUsuńeeeee, w sumie to tak XD
UsuńIMMOHA