witajcie!
bez zbędnego przedłużania: zapraszam was na recenzję książki pt. "mięsa siostry marii"
zazazazaczynajmy!!
"mięsa siostry marii" to bardzo popularna książka. jeśli czytaliście recenzję "ciast siostry anastazji" to pewnie wiecie, że są to książki z tej samej "serii". powieść dotyczącą mięs również możecie znaleźć w każdej księgarni, kiosku, a nawet na poczcie. dzięki tej wspaniałej powieści możemy odkryć niezwykłe tajemnice mięsa. pewnie myślicie sobie teraz: cóż to za tajemnice? dowiemy się z czego wykonane są parówki?
otóż nie.
dzięki tejże książce poznamy wiele doskonałych przepisów, właśnie z wykorzystaniem wszelakiego mięska. rozbawiona twarzyczka siostry anastazji zachęca do sięgnięcia po te wyśmienite dzieło. przepisy zawarte w tej, jakże mistycznej i genialnej księdze, są różnorodne i doskonałe. znajdziecie tam pomysły na każdą chwilę. nie wiesz co zrobić na obiad? a może niedługo masz komunię swojego dzieciaka i nie wiesz jakie żarcie podać? sięgnij po tę książkę! ona rozwiąże wszystkie twoje problemy, związane z brakiem pomysłów na jedzenie.
mówiąc krótko: to tzw. "must have" ("musisz mieć") każdej kucharki i nie tylko!
plusy:
+ duży wybór zajefajnych dań mięsnych
+ przyjemna i miła lekturka
+ dania nie są zajebiście zaawansowane
+ no, pyszne to jest, po prostu
minusy:
- jak jesteś wege to nie dla ciebie
to tyle,
thx for everything
poniedziałek, 28 maja 2018
sobota, 19 maja 2018
recenzja: ciasta siostry anastazji
witam
dzisiaj zrecenzujemy wspaniałą książkę pt. "ciasta siostry anastazji"
zazazazaczynajmy!
"ciasta siostry anastazji" to dosyć popularna książka. możecie znaleźć ją nie tylko w każdej księgarni, ale też na każdej poczcie. możemy się na nią natknąć również w kiosku.
w tym niezwykłym dziele możemy znaleźć przepisy na cudowne ciasta, które posmakują każdemu z nas. radosna twarz siostry anastazji na okładce zachęca do sięgnięcia po te ponadczasowe dzieło.
książka ta nadaje się na prezent. nie wiecie co dać babci z okazji jej urodzin? "ciasta siostry anastazji" to idealny prezent!
ciasta, które w niej znajdziemy się przewspaniałe i przepyszne, zachwycające nie tylko podniebienie, ale i oko - ich estetyka jest genialna.
znajdziemy tam przeróżne pomysły na zaspokojenie naszych podniebień (jakkolwiek to brzmi): od klasycznych, starodawnych ciast, po zaskakujące i niespotykane nowości. mówiąc krótko: każdy znajdzie coś dla siebie.
serdecznie polecam.
plusy:
+ duży wybór ciast
+ pyszne i ładne ciasta
+ wszystko jest łatwe do przyrządzenia, nawet jak jesteś niczym kucharze przed rewolucją madziuni gessler
+ gotujesz po katolicku
+ łatwa dostępność
+ fajne i przyjemne, można poczytać na dobry sen
+ możesz ucieszyć swoje podniebienie i żołądek
+ fajne na prezent
+ możesz dać komuś ciasto zrobione według któregoś z przepisów siostry anastazji, czym podbijesz serduszko tej osóbki<3
minusy:
- brak przepisu na włoskie ciasto (pozdrawiam zaku, autorkę tego fajniutkiego blogaska)
- jak jesteś profesjonalnym kucharzem to możesz czuć niedosyt
- niezbyt dobra lektura, gdy jesteś głodny
- twoi znajomi mogą być zazdrośni, gdy będziesz robić lepsze ciasta od nich
dzisiaj zrecenzujemy wspaniałą książkę pt. "ciasta siostry anastazji"
zazazazaczynajmy!
"ciasta siostry anastazji" to dosyć popularna książka. możecie znaleźć ją nie tylko w każdej księgarni, ale też na każdej poczcie. możemy się na nią natknąć również w kiosku.
w tym niezwykłym dziele możemy znaleźć przepisy na cudowne ciasta, które posmakują każdemu z nas. radosna twarz siostry anastazji na okładce zachęca do sięgnięcia po te ponadczasowe dzieło.
książka ta nadaje się na prezent. nie wiecie co dać babci z okazji jej urodzin? "ciasta siostry anastazji" to idealny prezent!
ciasta, które w niej znajdziemy się przewspaniałe i przepyszne, zachwycające nie tylko podniebienie, ale i oko - ich estetyka jest genialna.
znajdziemy tam przeróżne pomysły na zaspokojenie naszych podniebień (jakkolwiek to brzmi): od klasycznych, starodawnych ciast, po zaskakujące i niespotykane nowości. mówiąc krótko: każdy znajdzie coś dla siebie.
serdecznie polecam.
plusy:
+ duży wybór ciast
+ pyszne i ładne ciasta
+ wszystko jest łatwe do przyrządzenia, nawet jak jesteś niczym kucharze przed rewolucją madziuni gessler
+ gotujesz po katolicku
+ łatwa dostępność
+ fajne i przyjemne, można poczytać na dobry sen
+ możesz ucieszyć swoje podniebienie i żołądek
+ fajne na prezent
+ możesz dać komuś ciasto zrobione według któregoś z przepisów siostry anastazji, czym podbijesz serduszko tej osóbki<3
minusy:
- brak przepisu na włoskie ciasto (pozdrawiam zaku, autorkę tego fajniutkiego blogaska)
- jak jesteś profesjonalnym kucharzem to możesz czuć niedosyt
- niezbyt dobra lektura, gdy jesteś głodny
- twoi znajomi mogą być zazdrośni, gdy będziesz robić lepsze ciasta od nich
to tyle,
z fartem mordeczki
piątek, 18 maja 2018
sen
dzisiaj śniło mi się, że wytatuowałam sobie na nadgarstku napis bisexual legend
zrobię to w przyszłości, moi drodzy
zrobię to w przyszłości, moi drodzy
co fajnego w najbliższe dni
siemka
za 13 dni mam urodziny
któregoś tam czerwca jadę na wycieczkę dwudniową w okolice olsztyna
i jeszcze któregoś tam czerwca jadę na wycieczkę do białowieży
wszystko zrecenzuję
a was co fajnego czeka w najbliższych dniach
za 13 dni mam urodziny
któregoś tam czerwca jadę na wycieczkę dwudniową w okolice olsztyna
i jeszcze któregoś tam czerwca jadę na wycieczkę do białowieży
wszystko zrecenzuję
a was co fajnego czeka w najbliższych dniach
sobota, 12 maja 2018
lwy i pory roku
witam
dzisiaj wam coś opowiem
jak byłam mała i słyszałam czołówkę klanu to zamiast "jak pory roku Vivaldiego" słyszałam "jak pory roku BIBALBIEGO" i zastanawiałam się kim jest ten cały bibalbi i co mają do tego pory roku
jako ciekawostkę mogę wam opowiedzieć coś jeszcze
znacie tę kościelną pieśń "panie, dobry jak chleb"? gdy byłam dzieckiem, myślałam, że tam jest "panie, dobry jak LEW"
wtedy myślałam, że chodzi o to, że jezus jest taki waleczny i odważny jak lew
nie pytajcie
ja sama nie wiem
dzisiaj wam coś opowiem
jak byłam mała i słyszałam czołówkę klanu to zamiast "jak pory roku Vivaldiego" słyszałam "jak pory roku BIBALBIEGO" i zastanawiałam się kim jest ten cały bibalbi i co mają do tego pory roku
jako ciekawostkę mogę wam opowiedzieć coś jeszcze
znacie tę kościelną pieśń "panie, dobry jak chleb"? gdy byłam dzieckiem, myślałam, że tam jest "panie, dobry jak LEW"
wtedy myślałam, że chodzi o to, że jezus jest taki waleczny i odważny jak lew
nie pytajcie
ja sama nie wiem
poniedziałek, 7 maja 2018
co chcę na urodziny
siema siema za 24 dni mam urodziny
rodzina się mnie pyta: co chcesz dostać?
oto odpowiedź:
https://pl.aliexpress.com/item/High-quality-Wholesale-Retail-1pc-free-shipping-Hat-Cap-FBI-Fashion-Leisure-embroidery-CAPS-Unisex-Baseball/32660200128.html
tyyyyy... kurwa.... E F B I J A J
rodzina się mnie pyta: co chcesz dostać?
oto odpowiedź:
https://pl.aliexpress.com/item/High-quality-Wholesale-Retail-1pc-free-shipping-Hat-Cap-FBI-Fashion-Leisure-embroidery-CAPS-Unisex-Baseball/32660200128.html
tyyyyy... kurwa.... E F B I J A J
walic gure - co to oznacza
(wiem, że pisze się "górę", ale ten błąd jest specjalnie, wy specjaliści od języka polskiego -,-----)
siema
dzisiaj powiem wam co oznacza "walic gure"
walic gure (a właściwie walić górę) - uderzać czymś w górę, np. kilofem
:)
siema
dzisiaj powiem wam co oznacza "walic gure"
walic gure (a właściwie walić górę) - uderzać czymś w górę, np. kilofem
:)
raekcje na fb - recenzja
siema
dzisiaj zrecenzujemy reakcje na fb
co tu dużo mówić
zzzzaczynajmy!!
wrr - najlepsza reakcja, genialna, wyraża więcej niż tysiąc słów. wrr!!
przykro mi - druga najlepsza reakcja, wyraża ból, cierpienie, smutek. genialna.
super - fajna, ładna reakcja, lubię całkiem, wyraża pozytywne emocje
ha ha - ha ha, z czego się śmiejesz debilu głupi?? tyle mam do powiedzenia.
wow - usunęłabym to, bezużyteczne i nieprzemyślane
miłego dnia
edit: dopiero teraz zauważyłam, że w tytule jest RAEKCJE
niech tak zostanie
dzisiaj zrecenzujemy reakcje na fb
co tu dużo mówić
zzzzaczynajmy!!
wrr - najlepsza reakcja, genialna, wyraża więcej niż tysiąc słów. wrr!!
przykro mi - druga najlepsza reakcja, wyraża ból, cierpienie, smutek. genialna.
super - fajna, ładna reakcja, lubię całkiem, wyraża pozytywne emocje
ha ha - ha ha, z czego się śmiejesz debilu głupi?? tyle mam do powiedzenia.
wow - usunęłabym to, bezużyteczne i nieprzemyślane
miłego dnia
edit: dopiero teraz zauważyłam, że w tytule jest RAEKCJE
niech tak zostanie
piątek, 4 maja 2018
nie było mnie
siema
no trochę mnie nie było, ale to dlatego, że mi się nie chciało i trochę odpoczywałam
a co u was? jak tam majówka?
no trochę mnie nie było, ale to dlatego, że mi się nie chciało i trochę odpoczywałam
a co u was? jak tam majówka?
wtorek, 1 maja 2018
jak uczę się mówić po angielsku? - tootorial
siema
dzisiaj coś ambitniejszego (ha, ha. no. na pewno.)
nauczmy się mówić po angielsku.
UWAGA! autorka bloga nawet nie stara się być zabawna w tym wpisie, ale nie stara się też za wszelką cenę zostać przemądrzałą korepetytorką, która uważa, że dzięki jej radom każdy zacznie płynnie bajdurzyć po angielsku.
to, że mi sprawdziły się te sposoby, nie oznacza, że tobie też muszą. aczkolwiek mam nadzieję, że ktokolwiek skorzysta i przetestuje. są dosyć oczywiste i mało kreatywne, ale może komuś się to przyda. no. dziękuję i zapraszam do dalszego czytanka.
dobra, a teraz powiedźcie mi: kto z was nie ma angielskiego w szkole?
na pewno każdy ma
ale często z tym angielskim w szkołach bywa tak, że nauczycielki średnio umieją czegokolwiek uczniów nauczyć i trzeba radzić sobie samemu
szczerze mówiąc, ja nigdy jakichś problemów z tymże językiem nie miałam, ale było to dla mnie dosyć sporym szokiem, gdy w czwartej klasie "wrzucono" mnie do zaawansowanej grupy, gdzie nauczycielka mówiła praktycznie cały czas po angielsku, a przerażone dzieciaki nic nie rozumiały xDD
wtedy trochę się zniechęciłam do nauki tego języka, ale zaczęłam chodzić na korepetycje i cóż, zrozumiałam te "nowe, trudne rzeczy" i baardzo polubiłam angielski
teraz jestem mile zaskoczona tym jak sobie radzę z tymże językiem
oczywiście, nie opanowałam go do perfekcji i popełniam błędy, jak każdy zresztą, ale używanie tego języka jest dla mnie przyjemnością, a nie przymusem
więc... jak uczę się angielskiego? czytajcie!!nie zapomnijcie o zostawieniu łapki w górę oraz zasubskrybowaniu mojego kanału, to bardzo mnie motywuje. kliknijcie dzwoneczek, by dostawać powiadomienia o nowościach. zapraszam do oglądania, elizavlog, buziaki!
ps. nie będę pisała tutaj o takich "standardowych" metodach nauki, typu powtarzanie z lekcji na lekcję. no błagam was, jeszcze czego?
1. filmiki zagranicznych youtuberów
wow, nikt się nie spodziewał, że to się tu znajdzie.
jeśli chodzi o zagranicznych youtuberów to macie sporo do wyboru. lubisz pranki?jeśli tak to wyjdź a może wolisz coś typu commentary video? na zagranicznym yt znajdziesz wszystko!! o zagranicznych youtuberach dodam jeszcze jeden wpis, bo to jest bardzo fajny temat. czy coś. tak czy siak, dużo słówek umiem właśnie z filmików zagranicznych debili z kamerą. i przy okazji fajnie się bawię.
2. piosenki po angielsku
w sumie to chyba nie muszę tłumaczyć na czym to polega. po prostu słuchasz piosenek, które są w języku angielskim. polecam czytać tłumaczenia do nich - dzięki temu wiecie o czym jest dany utwór i poznajecie nowe słówka. a, no i jeszcze jedno: jak wiecie o czym jest dana piosenka to nie strzelicie przy kimś głupoty, mówiąc, że np. "gucci gang" to piosenka o miłości.
3. seriale/filmy po angielsku
tutaj też nie trzeba tłumaczyć. polecam oglądać filmy i seriale z napisami.
4. książki po angielsku
czytanie książek po angielsku jest super, naprawdę! polecam książki z wydawnictwa penguin readers. jak ktoś lubi czytać i przy okazji chce pouczyć się angielskiego to serio, polecam ten sposób.
i od razu mówię - nie musicie od razu czytać jakichś skomplikowanych, grubych ksiąg pisanych takim językiem, że nawet po przełożeniu na polski nikt by nie zrozumiał. zacznijcie od czegoś prostego!!
5. różne aplikacje i gry
znajdziecie mnóstwo aplikacji i gier, które pomagają w nauce języka angielskiego. jedną z nich jest duolingo. polecam też tę stronę!
6. pisanie z obcokrajowcami
to jest superowe. uwielbiam pisać z ludźmi z innych krajów. polecam aplikację hello talk, gdzie możecie poznać naprawdę świetnych ludzi z całego świata.
7. MEMY
ja nie żartuję. wiecie ilu słówek nauczyłam się z zagranicznych memów? w cholerę dużo! polecam!!
8. fiszki
na pewno wiecie czym są fiszki. możecie zakupić je przez internet lub wykonać je samemu. naprawdę fajne i użyteczne, można wiele się nauczyć.
9. rozmawianie po angielsku dla beki (?)
rozmawianie ze znajomymi po angielsku bez żadnego konkretnego celu. po prostu w trakcie rozmowy zaczynacie coś bajdurzyć po angielsku i macie bekę. można się pośmiać, ale też pouczyć. fajne.
10. pinterest!
znacie taką stronę internetową jak pinterest? jeśli nie znacie to musicie poznać, bo ta strona kompletnie zmieniła moje życie... fajne obrazki, ładne, ale też użyteczne. wystarczy, że wpiszecie coś w stylu english learning i macie mnóstwo obrazków, które pomogą wam w nauce tego języka. polecam serdecznie!!
mam nadzieję, że ktoś skorzysta z tych rad. może nie są jakieś wybitne, odkrywcze i wymagające, ale może komuś pomogą.
znacie jeszcze jakieś fajne metody? napiszcie w komentarzach!!brzmię jak jakiś youtuber, help
jak to mówi ta dzisiejsza młodzież:
z fartem ziomeczki
ja pierniczę, ale cringe
dzisiaj coś ambitniejszego (ha, ha. no. na pewno.)
nauczmy się mówić po angielsku.
UWAGA! autorka bloga nawet nie stara się być zabawna w tym wpisie, ale nie stara się też za wszelką cenę zostać przemądrzałą korepetytorką, która uważa, że dzięki jej radom każdy zacznie płynnie bajdurzyć po angielsku.
to, że mi sprawdziły się te sposoby, nie oznacza, że tobie też muszą. aczkolwiek mam nadzieję, że ktokolwiek skorzysta i przetestuje. są dosyć oczywiste i mało kreatywne, ale może komuś się to przyda. no. dziękuję i zapraszam do dalszego czytanka.
dobra, a teraz powiedźcie mi: kto z was nie ma angielskiego w szkole?
na pewno każdy ma
ale często z tym angielskim w szkołach bywa tak, że nauczycielki średnio umieją czegokolwiek uczniów nauczyć i trzeba radzić sobie samemu
szczerze mówiąc, ja nigdy jakichś problemów z tymże językiem nie miałam, ale było to dla mnie dosyć sporym szokiem, gdy w czwartej klasie "wrzucono" mnie do zaawansowanej grupy, gdzie nauczycielka mówiła praktycznie cały czas po angielsku, a przerażone dzieciaki nic nie rozumiały xDD
wtedy trochę się zniechęciłam do nauki tego języka, ale zaczęłam chodzić na korepetycje i cóż, zrozumiałam te "nowe, trudne rzeczy" i baardzo polubiłam angielski
teraz jestem mile zaskoczona tym jak sobie radzę z tymże językiem
oczywiście, nie opanowałam go do perfekcji i popełniam błędy, jak każdy zresztą, ale używanie tego języka jest dla mnie przyjemnością, a nie przymusem
więc... jak uczę się angielskiego? czytajcie!!
ps. nie będę pisała tutaj o takich "standardowych" metodach nauki, typu powtarzanie z lekcji na lekcję. no błagam was, jeszcze czego?
1. filmiki zagranicznych youtuberów
wow, nikt się nie spodziewał, że to się tu znajdzie.
jeśli chodzi o zagranicznych youtuberów to macie sporo do wyboru. lubisz pranki?
2. piosenki po angielsku
w sumie to chyba nie muszę tłumaczyć na czym to polega. po prostu słuchasz piosenek, które są w języku angielskim. polecam czytać tłumaczenia do nich - dzięki temu wiecie o czym jest dany utwór i poznajecie nowe słówka. a, no i jeszcze jedno: jak wiecie o czym jest dana piosenka to nie strzelicie przy kimś głupoty, mówiąc, że np. "gucci gang" to piosenka o miłości.
3. seriale/filmy po angielsku
tutaj też nie trzeba tłumaczyć. polecam oglądać filmy i seriale z napisami.
4. książki po angielsku
czytanie książek po angielsku jest super, naprawdę! polecam książki z wydawnictwa penguin readers. jak ktoś lubi czytać i przy okazji chce pouczyć się angielskiego to serio, polecam ten sposób.
i od razu mówię - nie musicie od razu czytać jakichś skomplikowanych, grubych ksiąg pisanych takim językiem, że nawet po przełożeniu na polski nikt by nie zrozumiał. zacznijcie od czegoś prostego!!
5. różne aplikacje i gry
znajdziecie mnóstwo aplikacji i gier, które pomagają w nauce języka angielskiego. jedną z nich jest duolingo. polecam też tę stronę!
6. pisanie z obcokrajowcami
to jest superowe. uwielbiam pisać z ludźmi z innych krajów. polecam aplikację hello talk, gdzie możecie poznać naprawdę świetnych ludzi z całego świata.
7. MEMY
ja nie żartuję. wiecie ilu słówek nauczyłam się z zagranicznych memów? w cholerę dużo! polecam!!
8. fiszki
na pewno wiecie czym są fiszki. możecie zakupić je przez internet lub wykonać je samemu. naprawdę fajne i użyteczne, można wiele się nauczyć.
9. rozmawianie po angielsku dla beki (?)
rozmawianie ze znajomymi po angielsku bez żadnego konkretnego celu. po prostu w trakcie rozmowy zaczynacie coś bajdurzyć po angielsku i macie bekę. można się pośmiać, ale też pouczyć. fajne.
10. pinterest!
znacie taką stronę internetową jak pinterest? jeśli nie znacie to musicie poznać, bo ta strona kompletnie zmieniła moje życie... fajne obrazki, ładne, ale też użyteczne. wystarczy, że wpiszecie coś w stylu english learning i macie mnóstwo obrazków, które pomogą wam w nauce tego języka. polecam serdecznie!!
mam nadzieję, że ktoś skorzysta z tych rad. może nie są jakieś wybitne, odkrywcze i wymagające, ale może komuś pomogą.
znacie jeszcze jakieś fajne metody? napiszcie w komentarzach!!
z fartem ziomeczki
muzyczna waligurnia odc 3 - m*lik m*ntana - lassie wróć!!
witam w nowym odcinku muzycznej waligurni
dzisiaj ocenimy wspaniałą pieśń pana montany - lassie wróć
zapraszam do czytanka
to będzie mocne.
tekścior:
(ostrzegam, na początku jest trochę przydługie intro. słuchając tego wspaniałego utworu możecie je pominąć, ale ono jest zbyt piękne, bym ja je pominęła)
tekścior:
- Dzień dobry panie montana
- Oo Montana siadaj
tutaj będzie toczył się niezwykle przejmujący dialog, pomiędzy panem montaną, a... tym typem z abstrachujów (?), który gra jakiegoś biznesmena (?)
dzisiaj ocenimy wspaniałą pieśń pana montany - lassie wróć
zapraszam do czytanka
to będzie mocne.
tekścior:
(ostrzegam, na początku jest trochę przydługie intro. słuchając tego wspaniałego utworu możecie je pominąć, ale ono jest zbyt piękne, bym ja je pominęła)
tekścior:
W chuju mam twoje koneksje
W chuju mam wyjebane jajca
że co kurwa
W chuju mam wyjebane jajca
że co kurwa
Jak masz problem ze mną, to ze mną go masz
to ma sens. omawiamy dopiero intro, a ja już mam dosyć.
to ma sens. omawiamy dopiero intro, a ja już mam dosyć.
- Dzień dobry panie montana
- Oo Montana siadaj
tutaj będzie toczył się niezwykle przejmujący dialog, pomiędzy panem montaną, a... tym typem z abstrachujów (?), który gra jakiegoś biznesmena (?)
- Słuchaj nagraj mi coś takiego jak to poczekaj poczekaj
- O czym ty mówisz?
- Poczekaj, poczekaj, poczekaj
- Myślałem że on się zaciął, a to tyle pieniędzy zrobiło
- Mordo, ale mamy mały problem, wiesz że mam dorastające dziecko już w tej chwili?
- O czym ty mówisz?
- Poczekaj, poczekaj, poczekaj
- Myślałem że on się zaciął, a to tyle pieniędzy zrobiło
- Mordo, ale mamy mały problem, wiesz że mam dorastające dziecko już w tej chwili?
Wchodzę do teściowej na niedzielny obiad, nawet kotleta kurwa na stole nie ma, wiesz o co chodzi?
Ludzie patrzą na mnie przez pryzmat jak na jakiegoś kurcze nie wiem, upośledzonego umysłowo typa
ten dialog zmierza w złą stronę. najpierw montana i ten abstrachuj rozmawiają o czekaniu?? a potem malik zaczyna gadać o tym, że ma dorastające dziecko i przez to teściowa nie daje mu kotletów... co...
Ludzie patrzą na mnie przez pryzmat jak na jakiegoś kurcze nie wiem, upośledzonego umysłowo typa
ten dialog zmierza w złą stronę. najpierw montana i ten abstrachuj rozmawiają o czekaniu?? a potem malik zaczyna gadać o tym, że ma dorastające dziecko i przez to teściowa nie daje mu kotletów... co...
dobra, myślę, że każdy ma dosyć tego wstępu. przejdźmy do tekstu piosenki, błagam.
[Refren x4]
Jak baba kocha to poczeka
Jak baba kocha to połyka
... *cisza* *agresywnie wstaję z krzesła, wychodzę z pokoju trzaskając drzwiami* *nie wracam* *wyjeżdżam gdzieś daleko, gdzie nie dochodzi do mnie muzyka pana m.*
Jak baba kocha to poczeka
Jak baba kocha to połyka
... *cisza* *agresywnie wstaję z krzesła, wychodzę z pokoju trzaskając drzwiami* *nie wracam* *wyjeżdżam gdzieś daleko, gdzie nie dochodzi do mnie muzyka pana m.*
[Hook x2]
Wróć Lassie, wróć, wróć, wróć
czy nawiązanie do książki "lassie wróć" to jakaś metafora, której ja nie rozumiem, bo jestem zbyt głupia? wiem! wszystkie kobiety uciekają od pana malika, tak jak lassie uciekła... a może szukanie w tym wszystkim sensu jest syzyfową pracą? dajmy se spokój.
Kocha to poczeka, kocha to połyka
ale co połyka? na co poczeka?
już wiem. połyka tabletkę, a czeka na godzinę, w której będzie mogła wziąć tę tabletkę. chyba mam rację, co?
[Zwrotka 1]
Znów na Mazo bez dachu
Malik - playboy roku co roku
roku co roku, polskie szamba liderem są w kraju. to ma tyle samo sensu.
Zakupy w Vitkacu, kreski na przekątne stołu
Żółta szmata Pikachu, nawet kurwy mam z importu
...biedny pikachu
Stylowo dzieciaczku to ledwo sięgasz mi do stóp
Czerwone podeszwy po czerwonym dywanie
Wróć Lassie, wróć, wróć, wróć
czy nawiązanie do książki "lassie wróć" to jakaś metafora, której ja nie rozumiem, bo jestem zbyt głupia? wiem! wszystkie kobiety uciekają od pana malika, tak jak lassie uciekła... a może szukanie w tym wszystkim sensu jest syzyfową pracą? dajmy se spokój.
Kocha to poczeka, kocha to połyka
ale co połyka? na co poczeka?
już wiem. połyka tabletkę, a czeka na godzinę, w której będzie mogła wziąć tę tabletkę. chyba mam rację, co?
[Zwrotka 1]
Znów na Mazo bez dachu
Malik - playboy roku co roku
roku co roku, polskie szamba liderem są w kraju. to ma tyle samo sensu.
Zakupy w Vitkacu, kreski na przekątne stołu
Żółta szmata Pikachu, nawet kurwy mam z importu
...biedny pikachu
Stylowo dzieciaczku to ledwo sięgasz mi do stóp
Czerwone podeszwy po czerwonym dywanie
Moje trampki z nazwy jakbym był chrześcijanem
chrześcijanem XDDDDDDDD przepraszam, ja wychodzę, bo już więcej nie zdzierżę
Wchodzę znowu do Louis i witają szampanem
Zdjęcie chcesz mieć z gwiazdą
Podejdź, nie wstydź się chamieczyli jak ktoś się wstydzi to jest chamem? no to nieźle
Po piździe palcem jakby to był kupon loterii
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD JA JUŻ NAWET NIE WIEM JAK TO KOMENTOWAĆ
Wypchana hajsem kieszeń, grubo jak Obelix
Życie czysty rock 'n' roll jak w szczycie formy Elvisno, elvis to się w grobie przewraca
Koszulki 2XL ledwo biceps się mieści
... dobrze
chrześcijanem XDDDDDDDD przepraszam, ja wychodzę, bo już więcej nie zdzierżę
Wchodzę znowu do Louis i witają szampanem
Zdjęcie chcesz mieć z gwiazdą
Podejdź, nie wstydź się chamieczyli jak ktoś się wstydzi to jest chamem? no to nieźle
Po piździe palcem jakby to był kupon loterii
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD JA JUŻ NAWET NIE WIEM JAK TO KOMENTOWAĆ
Wypchana hajsem kieszeń, grubo jak Obelix
Życie czysty rock 'n' roll jak w szczycie formy Elvisno, elvis to się w grobie przewraca
Koszulki 2XL ledwo biceps się mieści
... dobrze
teledyszczek:
scena pierwsza: na początku pan malik podjeżdża swoim autem na parking. oczywiście, parkuje tak świetnie, jak pewna nauczycielka z mojej szkoły (czyli beznadziejnie). wysiada z auta, psika się perfumami i rusza do jakiegoś podejrzanego budynku.
scena druga: w tymże podejrzanym budynku odbywa się rozmowa pana montany z abstrachujem. a potem montanka gada z jakąś panią, która już nigdy więcej nie pokazuje się w tym teledysku. fajnie.
scena trzecia: malik się lansuje, wśród pudełek gucci i prawie nagich bab, no cóż. fajnie.
scena pierwsza: na początku pan malik podjeżdża swoim autem na parking. oczywiście, parkuje tak świetnie, jak pewna nauczycielka z mojej szkoły (czyli beznadziejnie). wysiada z auta, psika się perfumami i rusza do jakiegoś podejrzanego budynku.
scena druga: w tymże podejrzanym budynku odbywa się rozmowa pana montany z abstrachujem. a potem montanka gada z jakąś panią, która już nigdy więcej nie pokazuje się w tym teledysku. fajnie.
scena trzecia: malik się lansuje, wśród pudełek gucci i prawie nagich bab, no cóż. fajnie.
eee.... mam nadzieję, że jakoś to wytrzymaliście. ja prawie umarłam. [NA SERIO]
ps. przepraszam, że ten post jest taki... nieczytelny, ale coś się zepsuło i no...
rada na dziś
mordeczko nie przejmuj się tym co mówią inni zawsze trzymaj fason miej gdzieś tych co za plecami sieją ferment pozdro pozdro z fartem mordy mordunie
top 5 piosenek co mnie śmieszą
1. legia to ch*je a lech mistrz polski
https://www.youtube.com/watch?v=X00JRB2dm6M
2. sebi i dj mysz - cipuleńka
https://www.youtube.com/watch?v=1UnB7xcN8SA
3. mydełko fa
https://www.youtube.com/watch?v=DfpXVkg06ik
4. jozin z bazin
https://www.youtube.com/watch?v=X1oe1Fnz8eA
5. szambo, szamba betonowe LEPSZYCH NIE MA !!
https://www.youtube.com/watch?v=_joQEa-mB-w
enjoy
https://www.youtube.com/watch?v=X00JRB2dm6M
2. sebi i dj mysz - cipuleńka
https://www.youtube.com/watch?v=1UnB7xcN8SA
3. mydełko fa
https://www.youtube.com/watch?v=DfpXVkg06ik
4. jozin z bazin
https://www.youtube.com/watch?v=X1oe1Fnz8eA
5. szambo, szamba betonowe LEPSZYCH NIE MA !!
https://www.youtube.com/watch?v=_joQEa-mB-w
enjoy
przemyślanko
to takie smutne, że chodzę z niektórymi osobami do szkoły, a wiem o nich tyle co i nic
w sumie nie zależy mi na tym, żeby cokolwiek o nich wiedzieć
tylko to trochę smutne
chodzisz tyle lat do jednej szkoły, a nawet klasy i znasz imiona, nazwiska, czasem nawet daty urodzenia
ale nie znasz tych pozornie nic nieznaczących ciekawostek typu ulubiony kolor, ulubiony youtuber, ulubiony długopis czy też ulubione przekleństwo
a takie ciekawostki zbliżają do siebie najbardziej, zaufaj mi
sory, to brzmi jak post smutnej 10-latki z tamblera
ale musiałam to napisać nom
w sumie nie zależy mi na tym, żeby cokolwiek o nich wiedzieć
tylko to trochę smutne
chodzisz tyle lat do jednej szkoły, a nawet klasy i znasz imiona, nazwiska, czasem nawet daty urodzenia
ale nie znasz tych pozornie nic nieznaczących ciekawostek typu ulubiony kolor, ulubiony youtuber, ulubiony długopis czy też ulubione przekleństwo
a takie ciekawostki zbliżają do siebie najbardziej, zaufaj mi
sory, to brzmi jak post smutnej 10-latki z tamblera
ale musiałam to napisać nom
top 5 sposobów na to żeby kolega się na was obraził i już więcej się do was nie odzywał (mocne) (dobre na osoby z którymi nie chcesz mieć do czynienia) (18+) (na serio) (działa)
1. użyj ostrych tekstów z serii "twoja stara", np. "twoja stara sra do gara, a twój stary to wpierdala" albo "twoja stara klaszcze u rubika"
2. zapodaj koledze tzw. "chlapa" na mordę albo kopa w potylicę
3. użyj najgorszych wyzwisk takich jak "cipa", "zacofana pała", "chuj" albo "piździarz" (co)
4. jak spyta cię np. "jak zrobić hamburgera?" to wyślij mu filmik howtobasic i pozdro, zgasiłeś frajera
5. powiedz mu, że lubisz pranki. gwarantuję, że kolega zakończy waszą znajomość jako pierwszy
to tyle
i pseprasam, że tyle przeklinam, jus nie bende:--( nie gniewajcie sie ploseeee:-(
2. zapodaj koledze tzw. "chlapa" na mordę albo kopa w potylicę
3. użyj najgorszych wyzwisk takich jak "cipa", "zacofana pała", "chuj" albo "piździarz" (co)
4. jak spyta cię np. "jak zrobić hamburgera?" to wyślij mu filmik howtobasic i pozdro, zgasiłeś frajera
5. powiedz mu, że lubisz pranki. gwarantuję, że kolega zakończy waszą znajomość jako pierwszy
to tyle
i pseprasam, że tyle przeklinam, jus nie bende:--( nie gniewajcie sie ploseeee:-(
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

